Zachęcona
pozytywnymi opiniami w Internecie o sklepie internetowym Sheinside i ich
ubraniach, zdecydowałam się zamówić u nich dwie rzeczy. Pierwszą była kremowa
sukienka z pięknym dołem i uroczymi naszyciami przy szyi, a drugą sweter.
Sweter sam w sobie nieszczególnie mnie zachwycił, dopiero zdjęcia dziewczyn na
stronie internetowej uświadomiły mi, że jest to dosyć uniwersalna część
garderoby.
Ubrania
kupiłam z 20% zniżką (zalogowałam się przez konta na Facebook’u), także ceny
nie były wygórowane. Powinnam była zapłacić prawie 180 zł, ale dzięki zniżce
było to ok. 140 zł (wysyłka darmowa). Zapłaciłam kartą kredytową i na przesyłkę
czekałam prawie 4 tygodnie.
Wczoraj, kiedy
zobaczyłam awizo, szybko popędziłam na pocztę.
Materiał jest dobrej jakości, rzeczy nie
odbiegają znacznie od zdjęć zamieszczonych na stronie internetowej. Rozmiar
swetra to "one size" i, o dziwo, pasuje mi bardzo dobrze.
Niestety, sweter okropnie "gryzie".
Jeszcze długo po jego zgięciu nie mogłam opanować niemiłego
"drapania".
Największy problem mam z sukienką...
Zamówiłam rozmiar L (miałam ochotę na M, ale stwierdziłam, że łatwiej będzie
zwęzić niż poszerzyć :) ).
Według rozmiarów podanych na stronie
internetowej:
· Shouler(cm) :S:35cm M:36cm L:37cm
· Bust(cm) :S:82cm M:86cm L:90cm
· Waist Size(cm) :S:70cm M:72cm L:74cm
· Length (cm) :S:74cm M:76cm L:78cm
· Sleeve Length(cm) :S:60cm M:61cm L:62cm
powinno być
wszystko ok, dokładnie się pomierzyłam, sprawdziłam też z sukienkami które
noszę na co dzień.
Sukienka,
którą otrzymałam, nie posiada metki. Jedynie na opakowaniu zewnętrznym była
adnotacja o rozmiarze (L).
W biuście ma 78 cm zamiast obiecanych 90, a w
talii 67 cm zamiast 74 cm.
Naprawdę nie wiem, kto podał tak mylące
rozmiary na stronie... Jestem bardzo zawiedziona, bo zamówienie złożyłam
głównie ze względu na sukienkę.
Na razie wysłałam reklamację i czekam na
odpowiedź. Muszę przyznać, że mocno zraziłam się do tak zachwalanego sklepu
Sheinside.






